To moja druga wizyta w tej niewielkiej górskiej miejscowości. Wybrałem się na te zawody z nadzieją na dobrą pogodę. Tym razem nie spłatała zbyt wielu figli, ale za to trzymała wszystkich w napięciu. Wraz z Komisją Modeli Samochodów RC Automobilklubu Polski przybili modelarze spragnieni wakacyjnej walki na otwartym torze asfaltowym. Zawody nazwano: Otwarte Mistrzostwa Polski – Szczytna 2026….
Team ATA Racing wybrał się do Szczytnej nieco wcześniej niż ja. Głównym powodem były przygotowania do zawodów. Prace rozpoczęto od mycia nawierzchni asfaltowej. W tym zadaniu pomogli Strażacy. Bez ich sprzętu oczyszczenie toru dla modeli RC było by karkołomnym zadaniem. Po wyschnięciu nawierzchni rozłożono bandy i tor został okalany plastikowymi brierami. Na tym dużym obiekcie zapewniały bezpieczeństwo uczestnikom, widowni i kibicom.
Ostateczne przygotowanie toru – czyli spryskiwanie asfaltu roztworem cukru




a tak prezentował się tor z lotu ptaka:

Świetna pogoda, niesamowity obiekt i wspaniałe nastroje – czegoś więcej potrzeba?:

W piątkowe popołudnie tor był otwarty dla zawodników. Były także treningi z pomiarem czasu. Ten czas dał możliwości przetestowania aut i ich konfiguracji pod wyścigi asfaltowe.
Sobota
Można powiedzieć, że to pierwszy dzień oficjalnych zawodów. To ze względu na oficjalne pomiary czasów, na treningach kontrolowanych i kwalifikacjach. Jednak pamiętajmy o tym jak ważne są przygotowania.
Na początku spacer przez strefę serwisową pod namiotami Automobilklubu Polski:





















Nastroje dopisywały, a na poniższych kadrach z walki o czas widać, że pogoda była znakomita, przez co i warunki do ścigania się były wymarzone.


































































Między kolejnymi wyścigami obowiązkowa kontrola techniczna – czyli namiot u Rafała:


Drobne błędy… przyczyniały się do skoków/lotów i wypadków:

































W trakcie zawodów wiele się dzieje także przy torze:

























Kontenerowa kanciapa, czyli sędziowski bałagan…

rcMacro:








Miś sokolim/sędziowskim okiem rzucał na tor:

i kolejna paczka fotek wyścigowych:






















































Na koniec dnia driver’s party – czyli przyjemny wieczorek dla wsyztskich przy grillu i niespodzianka – urodziny Janusza, ale nie będę zdradzał które…






Na koniec Soboty znaliśmy najlepszych TQ:





F1: Arkadiusz Smyk
Modified: Morris Indovino
13,5T: Morris Indovino
Truck: Paweł Czajkowski
Truck Open: Bartłomiej Pilzak
IC-10: Daniel Kotowski
Niedziela
chciało by się by rozpoczynała się leniwie, ale nigdy tak nie jest na zawodach. Trzeba rano wstać, ogarnąć się i niemalże z buta ruszać…. Choć formuła zawodów jest taka, że wyścigi rozpoczynają się serią treningów finałowych, to dla wszystkich zawodników ostatnie 'pięć minut’ na przygotowania do najważniejszych trzech startów…











oraz tor z innej perspektywy:
















Przed dekoracją pamiątkowe ujęcia i przemowy…



Wyniki:

E-10 Formuła
- Arkadiusz Smyk
- Sebastian Stępniak
- Filip Czerwiński

E-10 TC Modiefied
- Arkadiusz Smyk
- Morris Indovino
- Kacper Pietrasiński

E-10 TC Stock 13,5T
- Morris Indovino
- Kacper Pietrasiński
- Paweł Czajkowski

E-14 Truck
- Paweł Czajkowski
- Aleksander Smyk
- Ignacy Pilzak

E-14 Truck Open
- Bartłomiej Pilzak
- Kajetan Nawrocki
- Wojciech Nawrocki

IC-10
- Daniel Kotowski
- Jarosław Poniatowski
(bez tyłów)*
Wystartowało jedynie dwóch zawodników, co przyczynia się do nie przyznawania tytułów 'Mistrza Polski” – zgodnie z regulaminem rozgrywania zawodów rangi MP
Szczegółowe wyniki na portalu MyRCM
Zwycięzcy otrzymali specjalne nagrody od sponsorów:








Relacja na żywo – Sobota:
Transmisja z Niedzieli:
A jak było rok wcześniej? – zajrzyj tutaj





