Automobilklub Polski i Ata podjęły się organizacji zawodów w sezonie letnim. W zasadzie to początek, a raczej powrót do tego sezonu po bardzo długiej przerwie. Zawody w Szczytnej można uznać jako warm-up do przyszłego letniego sezonu. Kalendarz jest budowany skrupulatnie i latem 2026 będą organizowane regularne Mistrzostwa Polski z kilkoma rundami.

Wracając do Szczytnej. Jako że to pierwsze od dawna organizowane zawody – przyjęto charakter otwarty. Mógł się na nie zapisać każdy kto chciał wystartować w dopuszczonych klasach. Tor w Podkarpackiem, jest przepięknie położony. Asfalt bajecznie równy. Przy torze stoi kontener, który spełnia kilka funkcji. Na dachu stworzono miejsce dla kierowców. Ekipa ATA Racing Tem na czas zawodów je ulepszyła, dobudowując podpory i umieszczając na nich klubowe namioty.

Wewnątrz ulokowano ekipę sędziowską. Strefę serwisową dla zawodników stworzono za kontenerem pod niebieskimi namiotami.

W czwartek dzięki pomocy straży pożarnej umyto tor, spłukując nieczystości a w szczególności piasek. W Piątek pomimo deszczu, ułożono bandy i nacukrowano wszystkie osesy.

Niestety piątkowa pogoda uniemożliwiła rozegranie treningów.

Zawody rozpoczęto w sobotni poranek. Prognozy pogodowe nie dość, że zmieniały się jak w kalejdoskopie, to nie były zbyt optymistyczne. Poranek cieszył pięknym słońcem i wysoką temperaturą. W południe odczuwało się parne i ciężkie powietrze. Dopiero na wieczór pojawiły się pierwsze krople deszczu.

Tego dnia udało się rozegrać treningi i po 6 kwalifikacji dla elektryków. Natomiast dwie klasy spalinowe miały 3 kwalifikacje i półgodzinne finały.

Oprócz widowiskowych wyścigów, najmłodsi kibice mogli chwycić piloty w swoje ręce i poczuć tych emocji na specjalnie przygotowanym odcinku specjalnym. Swoich sił spróbował także Pan Burmistrz…

Ostatecznie wyścigi udało się zakończyć na suchym. Prognozy wskazywały nocne i poranne opady, więc postanowiona na tym zakończyć wyścigi. Ekipa tor porządkowała już niestety w siarczystej ulewie.

Zakończenie odbyło się pod grillowym daszkiem w restauracji nieopodal toru.

Poniżej kadry ze startów w treningach i kwalifikacjach:

W przerwie zajrzałem do Waszych modeli 🙂 :

a także uwieczniłem zawodników pracujących przy swoich autkach:

kolejną dawkę asfaltowej adrenaliny:

zajrzałem także do mechaników wspierających kierowców spalinówek:

tuż przy torze sporo się działo:

A jeśli tylko ktoś chciał mógł się poczęstować ciasteczkiem z kawą lub herbatą, bądź odpocząć na zielonej trawce..

była też telewizja regionalna – zagrywki i wywiady…:

Krótko mówiąc atmosfera dopisywała!!

Tak jak wcześniej wspomniałem, tą przyjemną część wieczoru spędziliśmy pod dachem rozpoczynając od trylowanej strawy:

Wyniki:

E-10 Formula

Otwarte Mistrzostwa Polski 2025 - Szczytna
  1. Sebastian Stępniak
  2. Adam Burcewicz
  3. Piotr Gorzeński

E-14 Truck

Otwarte Mistrzostwa Polski 2025 - Szczytna
  1. Bartłomiej Lechowski
  2. Kajetan Nawrocki
  3. Wojciech Nawrocki

E-10 TC Stock 13.5T

(klasyfikacja generalna)

  1. Adam Woliński
  2. Adam Burcewicz
  3. Kacper Pietrasiński

Otwarte Mistrzostwa Polski 2025 - Szczytna

fot. klasyfikacja wiekowa: seniorzy

Otwarte Mistrzostwa Polski 2025 - Szczytna

fot. klasyfikacja wiekowa: juniorzy

IC-10

Otwarte Mistrzostwa Polski 2025 - Szczytna
  1. Brajan Omelańczuk
  2. Jarosław Poniatowski
  3. Karol Mendza

E-14 Truck Open

Otwarte Mistrzostwa Polski 2025 - Szczytna
  1. Wojciech Rzepecki
  2. Piotr Korab
  3. Bartłomiej Lechowski

E-10 TC Modified

Otwarte Mistrzostwa Polski 2025 - Szczytna
  1. Adam Woliński
  2. Paweł Czajkowski
  3. Paweł Miąsek

IC-8 Sport

Otwarte Mistrzostwa Polski 2025 - Szczytna
  1. Norbert Omelańczuk
  2. Arkadiusz Gajzler
  3. Jakub Żebrowski

Na koniec odbyło się losowanie nagród – bonów PowerHD – szczęśliwcy:

Otwarte Mistrzostwa Polski 2025 - Szczytna

Szczegółowe wyniki MyRM

Transmisja z zawodów na kanale YT:

oraz videorelacja:

Zapraszam także do innych fotoreportaży z zawodów.

Na koniec składam szczególne podziękowania organizatorom ATA, Komisji Modeli Samochodów RC Automobilklubu Polski o raz Gminie i Burmistrzowi Szczytnej.

P.S wróbelki ćwierkały że za rok tu wrócimy!!!