Elektryzujący powrót kultowej R5? No cóż z tymi powrotami różnie bywa. Francuzi zdecydowali się wskrzesić miejskie autko, które w czasach swojej świetności nie tylko bujało się po miejskich bulwarach. Zapraszam do materiału o nowym Renault R5.
Nie da się ukryć, że coraz więcej elektryków gości na naszych drogach. Potężna ich ilość także przybywa z Chin. Moim zdaniem, póki co elektryk to w zasadzie ma zastosowanie do kręcenia się wokół komina – inaczej mówiąc auto elektryczne najlepiej się sprawdza w codziennym miejskim życiu, gdzie odległości pokonywane na codzień nie są zbyt duże a i dostępność punktów ładowania jest większa.
Konkurencja stale się powiększa, oferta aut miejskich rośnie a zainteresowani mają coraz większy wybór. Patrząc na coraz nowsze elektryki zauważam, że producenci coraz większy nacisk kładą na design auta. To akurat mnie bardzo cieszy. Jak dla mnie coraz więcej jest aut w tym segmencie które przyciągają wzrok już nie tylko ekstrawaganckim lakierem.
Fajne jest także to, że styliści nie zapominają o wnętrzu, a to ważne, bo każdy właściciel najwięcej czasu spędza wewnątrz. Dobrze zaprojektowane siedzenia, czytelny i łatwy w obsłudze kokpit, oraz inne elementy wnętrza to czasem za mało. Dobór formy, kształtu, materiałów sprawia, że autko może się także podobać zza kierownicy. A gdy jeszcze zadbano o układ napędowy i dobrze zestrojono całość z podwoziem – to jazda staje się czystą przyjemnością.
Jakie jest nowe Renault R5? O szczegółach dowiesz się czytając test zamieszczony na AutoRok.PL, zaś ja zapraszam Cię do zapoznania się z tym autkiem za pomocą moich zdjęć z poniższej galerii.


















Więcej zdjęć samochodów znajdziesz tutaj





